Pytacie mnie o Nową Polskę. Winien jestem Wam kilka wyjaśnień.
Za ok. 2 tygodnie uprawomocni się decyzja sądu o rejestracji partii.
Wtedy ruszymy z szerszą ofensywą już jako partia.
Pojawiło się mnóstwo spekulacji, półprawd i nieprawd na mój temat i Nowej Polski.
Wyjaśniam:
– to nie jest partia Tyszkiewicza i nigdy taką nie miała być. Jestem jednym ze współzałożycieli i nigdy nie aspirowałem, i nie będę aspirował do roli lidera. Będziemy chyba pierwszą partią, która chce budować swoją pozycję nie na jednym, choćby i najlepszym liderze, a na ludziach, którym zależy na Polsce. Chcemy zbudować silny fundament partii, a lider później wyłoni się sam, śród członkom partii. To ludzie wybiorą lidera, a nie lider ludzi.
– budujemy struktury w całej Polsce. Mamy przedstawicieli regionalnych w każdym województwie. Działa już nasze biuro w Warszawie. Budujemy i wciąż poprawiamy naszą stronę www.nowapolska.online
– tworzymy program, który nigdy nie będzie zamknięty. Jesteśmy otwarci na Wasze sugestie, pomysły, rozwiązania, plany.
– czym się różnimy od partii, które powstały w ostatnich latach, takich jak Partia Palikota, Kukiza, Petru, Biedronia czy Hołowni?
Właśnie tym, że nasz fundament tworzą ludzie, wielu ludzi, a nie jeden lider czy choćby i najbardziej szczytna jedna idea.
Tworzymy Nową Polskę na bazie doświadczonych, z osiągnięciami ludzi z samorządu, biznesu i innych dziedzin naszego życia.
– mówią nam specjaliści od marketingu politycznego: robicie błąd. Nie buduje się partii 2 lata przed wyborami. Nową Partię uruchamia się 3, maksymalnie 7 miesięcy przed wyborami, żeby uzyskać efekt świeżości i nowości. Tylko, że my nie kalkulujemy, co nam się bardziej opłaca. Skupiamy ludzi, którzy chcą zmieniać Polskę na lepszą, chcą budować Nową Polskę.
I na koniec: ja niczego nie muszę, ja mogę i chcę powalczyć o przyszłość naszego kraju. Przez wiele lat budowałem moją ukochaną Nową Sól i podnosiłem ją z ruiny. Niegdyś brzydkie, zaniedbane miasto z 42% bezrobociem, jest dzisiaj pięknym, czystym, kolorowym, przyjaznym, nowoczesnym, europejskim miastem. I zrobię wszystko, żeby takim już pozostało.
A dlaczego Nowa Polska? Dlatego, że po 36 latach od transformacji czas na nowe otwarcie. Czas dokończyć reformę samorządową, może już czas na nową Konstytucję, dopasowaną do nowej rzeczywistości.
„Jak stoisz w miejscu, to się cofasz. Więc trzeba iść do przodu”. „Stojąc w miejscu też można zabłądzić”.
My nie zamierzamy stać w miejscu.
P.S. Dla wszystkich sceptyków, którzy nas grzebią już teraz, 2 lata przed wyborami:
nie wiem czy osiągniemy kilkanaście, kilka czy poniżej 1% poparcia przed wyborami. Spróbujemy przekonać Polki i Polaków, żeby dali nam szansę, przynajmniej bazując na naszych osiągnięciach w samorządach. Ale jeśli w sondażach przedwyborczych nie będziemy osiągać poziomu min 3%, będę za tym, żeby w wyborach nie startować. Wtedy skupimy się na wyborach samorządowych. Nie budujemy partii dla zdobycia władzy za wszelką cenę, jako celu samego w sobie, a po to, żeby zrobić coś dobrego, wartościowego i rzetelnego dla kraju.



