Magia świąt to nie tylko prezenty i pierniki, ale przede wszystkim bezinteresowna pomoc. W weekend Nowa Sól udowodniła, że potrafi się jednoczyć w słusznym celu. Mimo grudniowego chłodu, atmosfera nad Odrą była gorąca – wszystko za sprawą Świątecznego Biegu Charytatywnego dla Poli.
Na starcie stanęło aż 350 osób o wielkich sercach, które zdecydowały się zamienić sobotni odpoczynek na sportową aktywność w szczytnym celu. Uczestnicy zachwycili kreatywnością – trasę pokonywały elfy, renifery i całe zastępy Mikołajów, tworząc barwny i radosny korowód.
Ja również biegłem dla małej Poli. To wydarzenie pokazało, że lokalna społeczność potrafi jednoczyć się w najpiękniejszy możliwy sposób, udowadniając, że wspólnymi siłami można zdziałać cuda. Każdy krok postawiony na trasie był symbolem nadziei dla Poli i dowodem na to, że w Nowej Soli nikt nie zostaje sam w potrzebie.
Pamiętajmy, że choć bieg dobiegł końca, zbiórka na leczenie wciąż trwa i każda dodatkowa złotówka przybliża dziewczynkę do powrotu do zdrowia.




fot. Gazeta Lubuska