



31 sierpnia, w samo południe, dawna brama – ikona sierpniowego strajku z 1980 roku i miejsce, przez które przechodził historyczny pochód – została ponownie otwarta dla uczczenia dziedzictwa „Solidarności”. To właśnie dzięki tamtym wydarzeniom narodził się wielomilionowy, pokojowy ruch, który na zawsze zmienił oblicze Europy Środkowej.
- 31 sierpnia 1980 roku, po wielodniowym strajku i wyczerpujących negocjacjach, komunistyczne władze zostały zmuszone do bezprecedensowych ustępstw. Podpisane porozumienia dały robotnikom nie tylko prawo do tworzenia niezależnych związków zawodowych i legalnego strajku, ale także przywróciły do pracy osoby wcześniej zwolnione z powodów politycznych. Był to przełom, który otworzył nowy rozdział w historii Polski. Choć został zdławiony przez wprowadzenie stanu wojennego, to iskra wolności zapalona w Sierpniu ’80 już nie zgasła.
Jednak atmosferę podniosłej rocznicy gwałtownie zniszczyły działania państwowych służb ochrony. W związku z przyjazdem Prezydenta Karola Nawrockiego – po raz pierwszy prezydent oddzielił od siebie Polaków barierkami. Te, zamiast strzec bezpieczeństwa uczestników, fizycznie podzieliły plac Solidarności, odgradzając jego części i traktując obywateli chcących oddać hołd bohaterom jak potencjalne zagrożenie. Ten widok wzbudził powszechne oburzenie. Dla wielu stał się bolesnym symbolem i boleśnie ironiczną pointą: cztery dekady później przestrzeń publiczna symbolizująca zwycięski zryw wolnościowy jest znów przedmiotem kontroli i ograniczania przez służby państwowe…